X X X

 

codziennie grożą mi śmiercią
albo przynajmniej ciężkim pobiciem
znęcają się psychicznie
a w nocy polewają zimną wodą
i nikt nie reaguje

kilkaset metrów stąd na taką skargę
zareagowałaby policja

nadzieję oddaliśmy wraz z osobistymi rzeczami
myślałam że pozwolą nam tu odczuć strach
podniesiony do entej potęgi
ale po kilku miesiącach w obozie
trudno więźnia czymś zaskoczyć
lęk wzbudza we mnie tylko obawę
że nie potrafię się już bać
o własne życie

największym szokiem jest pierwszy gwałt
ale z czasem wszystko da się oswoić
dzień po dniu nie można złamać kości
w tym samym miejscu

nie brzydzę się esesmanami
poczucie estetyki we mnie pękło
już wtedy gdy z głodu zjadłam psie wymiociny