Piotr Macierzyński

 

dziewięć sekund na sześćdziesiąt metrów
cztery dobre wiersze w życiu i zarozumialstwo
myśli że Bóg się z takimi będzie cackał

może jeszcze kogoś nabierze na tę swoją wrażliwość
tę jedną dziewczynę która w nim widzi Humphreya Bogarta
cztery dioptrie wyobraźni ją trochę tłumaczą

ale ja mu to mówię to się skończy i to już niedługo
i nie będzie potrzeba bomby atomowej i powrotu lodowca
wystarczą karciane długi i wódka

i nie uratuje go Bóg bo jeśli jest to nie jest taki głupi
jak ta dziewczyna która się w nim kocha
żeby lokować w niepewny interes

i niech nie myśli że się powoła
na lata pracy zmarnowany talent i przegrane życie
i że mu się za to coś należy

i wcale mu nie wierzę w te opowieści że wszystko mogło być inaczej
bo jeśli się biega sześćdziesiąt metrów w dziewięć sekund
to nie ucieknie się swojemu przeznaczeniu