|
Tartar przyznaję się służyłem w legionach Cezara
Egipcjan zabijałem tylko by zobaczyć piramidy
nie byłem żołnierzem raczej romantykiem
czasem trzeba było zgwałcić jakąś kobietę
ale nie dusiłem świętych kotów
ani nie chciałem otruć sfinksa
pech dopadł mnie strzałą i wysłał do Tartaru
gdzie zamiast piramid pokazywano mi tramwaj
stawiano krzesło i mówiono Sztuka
ilościowo się zgadzało
nie mogłem nie opluć tego pop-artu
tych majtek wiszących na wieszaku w galerii
które niepokojąco były podobne do moich
czasami nachodzi mnie nadzieja
najczęściej w wesołym miasteczku
gdzie znajduje się sieć akweduktów doprowadzających wodę do Rzymu
wszystkie próby z akweduktem kończą się jednak tak samo
sanitariusze wiążą mnie
i zamykają z ludźmi z innych epok |