Błona dziewicza Justyny

 

pamiętam jak miałem wejść w cipkę po raz drugi
Justyna położyła ręcznik
że może za pierwszym razem nie zerwałem całej
powiedziałem że jak już coś robię to porządnie
to były czasy kiedy biłem głową o ścianę
żeby wytłumaczyć sobie miłość
jeśli jej na mnie zależy
to mnie powstrzyma
ale nie zależało
dopiero teraz gdy mam otrząśnięty mózg dotarło do mnie
że pozwalała mi na samookaleczenia bo kochała
i nie chciała ograniczać mojej wolności twórczej
odchodziła bo robiło jej się słabo gdy waliłem czołem w skrzynkę pocztową
ale nie miała mi tego za złe
choć musiała chodzić po listy z nożem
bo skrzywiłem zamek
nawet gdy jej matka kazała mi przekazać
niech wali głową w swoją skrzynkę
przynosiła mi kanapki
gdy uciekałem z domu
siedziałem na rurze ciepłowniczej
słuchałem Jima Morrisona
i przyszło mi do głowy że jej rodzice skrzynki mi żałują
i było mi tak smutno jak wtedy gdy umarł Freddie Mercury
z tego powodu nie poszedłem do szkoły
choć i to uznano za nieobecność nieusprawiedliwioną
pamiętam jak powiedziała
dziś dwa razy uprawialiśmy seks
to chyba dzień nie jest stracony
teraz gdy wiem że już nie wróci onanizuję się
żeby choć wieczór uratować