X X X

 

kiedyś udało mi się nabrać Justynę
że za dwa dni nastąpi koniec świata
użyłem do tego mamy
której pięć minut wcześniej pokazałem w telewizji informacje
o wybuchu wojny o Kuwejt
mama myślała że rozmawiamy o walkach
i powiedziała że to niestety prawda
opowiadałem więc Justynie dalej
o lecącej w naszą stronę asteroidzie
wcześniej byliśmy trochę pokłóceni
ale w obliczu śmierci sama się przytuliła
powiedziała to już nie muszę uczyć się greki
cały wieczór był udany
robiliśmy to co robi się przed śmiercią
uprawialiśmy seks
piliśmy wino
gdy wychodziła nie mogłem jej powiedzieć że żartowałem
w nocy zadzwonił telefon
nie wiem skąd ale wiedziałem że dzwoni Justyna
powiedziała że obleje kolokwium
że wykorzystałem ją
i jestem podły bo żartuję nawet ze śmierci dlatego ze mną zrywa

koniec świata wcale nie jest taki zły
najgorsze następuje po nim