X X X

 

podobno najniebezpieczniejszym zajęciem świata
jest połów krabów na Morzu Beringa
wiatr sto dwadzieścia kilometrów na godzinę dwunastometrowe fale
minus dziesięć stopni Celsjusza
jakby tego było mało zdarza się że szyper jest pedałem

jednak znam bardziej niebezpieczne zajęcia
pisanie wierszy
miłość do Justyny
wyprawa do Indii z Aleksandrem Macedońskim

bitwa nad Hydaspesem gdy tratowało nas sto trzydzieści słoni Porosa
nie należała do przyjemności
słonie uwielbiają nadziewać piechotę na kły
a łuczników łapać trąbą
i roztrzaskiwać o ziemię
a trzeba dodać że nie były to te same słonie
które znamy z łódzkiego zoo

podczas monsunowego deszczu
miecze rdzewieją po sześciu godzinach
i łatwo o zakażenie

dwunastometrowe fale
i minus dziesięć stopni Celsjusza neutralizują każdego pedała

największą chwilę grozy przeżyłem w kuchni
gdy w domu nie było Justyny
i sam musiałem zająć się smażeniem jajecznicy
podczas którego zajęła się na mnie piżama