X X X

 

gdyby zaufać malarzom
wszystko stałoby się jeszcze bardziej zagmatwane
na obrazach Dirka Boutsa Jezus ma jajowatą głowę
i przypomina starego Chińczyka

Chrystus w wydaniu Jerzego Nowosielskiego jest brązowy i strasznie długi
(u Rubensa oczywiście grubszy)
a licząc z aureolą wyższy od gwiazd
NBA

u Picassa bardziej wygląda jak po łamaniu kołem
niż po ukrzyżowaniu
a głowę ma typową
dla ufoludka

według Gauguina
chory na żłtaczkę Chrystus
uciął sobie na krzyżu
drzemkę

natomiast u van der Weydena jest niesamowicie chudy
jak gdyby malarzowi było szkoda
farby na Jezusa
a u Caravaggia ładnie umięśniony
zupełnie jakby nie rozstawał się z hantlami

aż trudno uwierzyć że malowali tego samego człowieka