Gdy przeczytałem ogłoszenie



Konkurs na list do Pana Boga
czy jurorzy nie wiedzą że cudzych listów się nie czyta
czy najlepsze prześlą Bogu
jakie będą kryteria oceny
ludzkie czy boskie
czy wypada napisać wesoły list do kogoś kto umarł na krzyżu
czy Bóg zna tego skurwysyna który zabił kobietę na działkach
żeby ukraść sekator i obrus
czy takie znajomości nie podważają jego autorytetu
czy nie powinien z tym iść na policję
czy mógłby odpowiedzieć na choćby jedno z pytań
czy pytania są zbyt trudne
czy w przyszłym sezonie Kotwica Kołobrzeg utrzyma się w trzeciej lidze
czy moja ciekawość to pierwszy stopień do piekła
czy zwycięstwo w takim konkursie będzie miało jakieś znaczenie
na przykład na Sądzie Ostatecznym
i czy nie okaże się że nagrody są tylko książkowe